 |
Gość
|
 |
Wysłany: Wto 17:20, 21 Lut 2006 |
|
 |
|
 |
 |
:)wlasnie nie;) to by bylo bez sensu ale tez nie powinien byc jakis bardzo happy end bo to tez by bylo bez sensu.
|
|
|
 |
sereniti
Gość
|
 |
Wysłany: Śro 14:29, 08 Mar 2006 |
|
 |
|
 |
 |
ja też wierzę że Snape nie zabił Dumbiego. od zawsze był moim ukochnym bohaterem i nuie wierzę że mógł zrobić coś takiego. ani tym bardziej w to że dumbi dałby się zabić uniemożliwiając harry;emu swoją pomoc w odnajdywaniu horkruksów. ale cóżź musimy czekać. pa pozdrawiam
|
|
 |
 | |  |
 |
 | |  |
 |
 | |  |
 |
 | |  |
 |
 | |  |
Beaky
Karaluch w Syropie

Dołączył: 12 Sie 2005 |
Posty: 1128 |
Przeczytał: 0 tematów
|
Ostrzeżeń: 0/3
|
Skąd: z DH |
|
 |
Wysłany: Pon 18:45, 27 Mar 2006 |
|
 |
|
 |
 |
ja uważam, że wskazówki w fabule to już mamy wiciągnięte wszystkie albo prawie wszystkie, a tymczasem należałoby się zająć czysto psychologiczną stroną tego wszystkiego
mianowicie od razu odrzucam pomysł, że to nie był prawdziwy Dumbledore. To samo było w czwartej części, a Rowling by się nie powtarzała - jeśli daje nam jakieś wskazówki, to są w postaci wzmianki, a nie plagiatowania pomysłu i niczym recycling wykorzystywania go ponownie. Tak nie postępuje autor książek.
Po drugie, to mi od początku wydaje się to bardzo dziwne i przesadzone. Rowling doskonale wie, jak bardzo jej książki wykształciły w nas zmysł logiczny, w końcu przez dobrych kilka lat obserwowała rzesze fanów próbujących odgadnąć kolejną zagadkę. I co mamy teraz? Nie dość, że tę całą sytuację udało nam się szybko przejrzeć i wysnuć co najmniej trzy hipotezy (snape zły, dumbel martwy; snape dobry, dumbel martwy; snape dobry, dumbel żywy - bo chyba opcja snape zły, dumbel żywy nie wchodzi w grę < jak przeczytacie zaraz>), to jeszcze niemalże potwierdza nasz domniemania o Regulusie. No czy to do niej pasuje?
Możliwe, że zaplanowała wątek właśnie w ten sposób, i nie przewidziała, jak będzie dla nas oczywisty. możliwe też, że nie chciała już niczego zmieniać. ale przecież udzielanie tak jasnych wskazówek to nie w jej stylu! zawsze, przez 6 części było tak, że poszlaki z poprzedniej książki podsycały tezy, które w kolejnym tomie zupełnie się nie potwierdzały! A teraz? rozgryźliśmy wątek łatwo, i mamy jasne możliwości: bramka numer jeden, bramka numer dwa lub bramka numer trzy. Ale gdzieś może być ZONK. I bynajmniej nie Zonko.
Więc może Rowling zrobiła to wszystko świadomie, abyśmy zajęli się sprawą snape'a i dumbla, rozgryźli to, później długo się cieszyli tym, że nam się udało, a w międzyczasie przeoczyli coś ważniejszego?
jeśli mnie zrozumieliście, to odpowiadajcie 
|
Post został pochwalony 0 razy
|
 |
 | |  |
 |
 | |  |
 |
 | |  |
 |
 | |  |
Beaky
Karaluch w Syropie

Dołączył: 12 Sie 2005 |
Posty: 1128 |
Przeczytał: 0 tematów
|
Ostrzeżeń: 0/3
|
Skąd: z DH |
|
 |
Wysłany: Pon 19:43, 27 Mar 2006 |
|
 |
|
 |
 |
Potterowego, jakich wiele, wersję szóstego roku po piątej części . mało oryginalne, ale pomysł zrodził się już dawno... a sprawia mi to ogromną przyjemność
z samym wątkiem Voldemortowym nie wiem jeszcze, jak to połączę, bo wiadomo - historia Rowling pasuje do siebie idealnie i wszelkie zmiany działają niekorzystnie... ale nie będzie też tak (i od początku nie jest) że to kolejne ckliwe romansidło nie, nie, nie, ja mam inne pomysły
wątków z księcia raczej nie umieszczam i nie planuję, ale może pojawić się kilka
ogółem: jedyna dobra cecha to to, że jest długie... ma około 150 A4, a dopiero pięć rozdziałów, a dopiero pierwszy "tom"
masz bloga na mylogu 
|
Post został pochwalony 0 razy
|
 |
 | |  |
Beaky
Karaluch w Syropie

Dołączył: 12 Sie 2005 |
Posty: 1128 |
Przeczytał: 0 tematów
|
Ostrzeżeń: 0/3
|
Skąd: z DH |
|
 |
Wysłany: Pon 19:49, 27 Mar 2006 |
|
 |
|
 |
 |
szkoda, bo mam wejście tylko dla tych, co są u mnie w ulubionych - debile ze szkoły dowiedzieli się, że pisze o potterze, a jestem dopiero w pierwszej gimnazjum, więc najbliższe dwa lata z kawałkiem mam przechlapane . Ale pewnie i tak by Cię nie zainteresowało... chociaż da się na upartego dopatrzyć nikłego podobieństwa do "opowieści z narnii" to nie było zamierzone, po prostu uznałam kilka wydarzeń za odpowiednie i piękne, a później przeraziłam się, jak zdałam sobie sprawę, że jestem na najlepszej drodze do splagiatowania zakończenia 
|
Post został pochwalony 0 razy
|
Herimonaaa
Gość
|
 |
Wysłany: Czw 16:31, 30 Mar 2006 |
|
 |
|
 |
 |
Ja tam mam wszystko i wszystkich w nosie, kto uważa, że Dumb nie żyje i już!!! Po prostu nie wierzę w to. A tak przy okazji i zmieniając ciut temat, czytałam wiele artykułów o tym że blizna Harr'ego jest horkruksem. co o tym sądzicie?
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 4 z 6
|
|
|
|  |